Wielki powrót pociągów na Sądecczyznę. Rusza projekt „Podłęże-Piekiełko”

Nasza Kolej
Nasza Kolej
6 minut

Po ponad dwudziestu latach przerwy pasażerowie zyskali regularne połączenie kolejowe między Nowym Sączem a Marcinkowicami. To pierwszy, namacalny dowód na to, że jedna z największych inwestycji w historii polskiej kolei staje się faktem. Projekt „Podłęże-Piekiełko” ma ostatecznie zlikwidować wykluczenie komunikacyjne regionu i skrócić podróż do Krakowa do zaledwie godziny.

Koniec ery korków 

Mieszkańcy Marcinkowic, Chełmca oraz sąsiednich miejscowości na Sądecczyźnie przez ponad dwie dekady musieli radzić sobie bez pociągów. Na początku XXI wieku regularne połączenia pasażerskie na tej trasie przeszły do historii. Przez lata codzienność podróżnych kręciła się wokół samochodów prywatnych oraz przepełnionych autobusów stojących w korkach.
Teraz to się zmienia. Regularne pociągi pasażerskie POLREGIO wróciły na tory, łącząc Nowy Sącz z Marcinkowicami. Dla lokalnej społeczności to nie tylko ułatwienie w codziennych dojazdach do pracy czy szkoły, ale również symboliczny koniec wieloletniego odcięcia od nowoczesnej sieci kolejowej.

Nowe tory za 780 milionów złotych 

Pociągi pasażerskie POLREGIO kursują po całkowicie przebudowanym przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., ponad 12-kilometrowym odcinku linii kolejowej nr 104, z Nowego Sącza do bocznicy w Klęczanach. Stara infrastruktura została zastąpiona nowoczesnymi torami, na których składy mogą rozwijać prędkość do 120 km/h.

Skala przeprowadzonych prac robi wrażenie. W ciągu trzech lat PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. zrealizowały szereg wymagających zadań inżynieryjnych:

  • wybudowano zupełnie nowy, bezpieczny most kolejowy nad Dunajcem,
  • powstały bezkolizyjne skrzyżowania w Nowym Sączu (przy ulicach Kolejowej i Krakowskiej),
  • wykonano podziemne przejście dla pieszych w rejonie ulic Axentowicza i Wolskiej,
  • zabezpieczono okoliczne tereny przed groźnymi osuwiskami ziemi,
  • przygotowano nowoczesne, w pełni komfortowe przystanki dla pasażerów w Nowym Sączu oraz Chełmcu.

Całkowity koszt modernizacji tego pierwszego odcinka wyniósł około 780 milionów złotych. Inwestycję udało się zrealizować m.in. dzięki finansowemu wsparciu z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Efekt? Przejazd pociągiem z Nowego Sącza do Marcinkowic zajmuje obecnie około 11 minut – to czas nieosiągalny dla samochodów w godzinach szczytu.  

Ambitne plany na najbliższe lata 

Otwarty właśnie odcinek to zaledwie skromny początek gigantycznego przedsięwzięcia. Kolejarze mają już precyzyjny plan na kolejne miesiące i lata, który zakłada sukcesywne oddawanie do użytku następnych fragmentów tras.

Harmonogram kolejnych etapów:
marzec 2027 roku: Uruchomienie połączeń pasażerskich na trasie z Marcinkowic do Męciny.
druga połowa 2027 roku: Wydłużenie ruchu pociągów do Limanowej.
druga połowa 2027 roku: Zakończenie prac na odcinku Rabka Zaryte – Fornale i otwarcie trasy do Mszany Dolnej.
Prace budowlane toczą się już w wielu miejscach jednocześnie. Najbardziej intensywne roboty trwają obecnie pomiędzy Limanową a Klęczanami, na samej stacji w Limanowej oraz w okolicach Mszany Dolnej. PKP Polskie Linie Kolejowe przygotowują się także do kolejnych etapów – wkrótce ruszy przetarg na odcinek Gdów – Szczyrzyc, a procedury dla fragmentów Fornale – Szczyrzyc oraz Porąbka – Stróża są już w toku.

Podziemne rekordy Polski 

Projekt „Podłęże–Piekiełko” to aktualnie największa inwestycja kolejowa w południowej Polsce i jedna z kluczowych w skali całego kraju. Jej celem jest stworzenie zupełnie nowej sieci, która połączy Kraków z Podhalem, Sądecczyzną i Limanowszczyzną.

Plan zakłada wybudowanie około 75 kilometrów zupełnie nowych torów oraz gruntowną modernizację ponad 100 kilometrów tras już istniejących. Ponieważ pociągi pasażerskie mają tam pędzić z prędkością do 160 km/h (a towarowe do 120 km/h), robotnicy muszą pokonać trudny, górski teren. W tym celu powstanie około 20 tuneli kolejowych i ewakuacyjnych oraz dziesiątki mostów i wiaduktów. Najbardziej spektakularnym elementem projektu jest budowa najdłuższego tunelu kolejowego w Polsce, zlokalizowanego w rejonie Męciny.

Podziemne rekordy Polski 

Inwestycja, choć została zapoczątkowana przez poprzedników, jest obecnie kontynuowana przez rząd Donalda Tuska i traktowana jako absolutny priorytet transportowy. Podczas wizyty na placu budowy premier podkreślał, że celem jest skrócenie czasu podróży z Nowego Sącza do Krakowa do równej godziny. Obecnie, w najlepszym przypadku, taka podróż trwa aż 2 godziny i 20 minut.

Szacuje się, że całe przedsięwzięcie pochłonie około 17 miliardów złotych. Środki te pochodzą m.in. z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Po ostatecznym zakończeniu wszystkich prac – co ma nastąpić w 2030 roku – pasażerowie dojadą z Krakowa do Nowego Sącza w godzinę, a do Zakopanego w około 90 minut. Podróżowanie po Małopolsce wejdzie wtedy na zupełnie nowy, europejski poziom.

Podsumowanie

Po ponad 20 latach przerwy pociągi pasażerskie wróciły na trasę Nowy Sącz – Marcinkowice. To pierwszy gotowy odcinek gigantycznego projektu „Podłęże-Piekiełko”, którego wartość szacuje się na 17 miliardów złotych. Inwestycja obejmuje modernizację istniejących linii oraz budowę 75 km nowych torów i ok. 20 tuneli w trudnym, górskim terenie. Po zakończeniu wszystkich prac w 2030 roku czas podróży z Krakowa do Nowego Sącza skróci się do godziny, co całkowicie zlikwiduje wykluczenie komunikacyjne regionu.

Nasza Kolej
Nasza Kolej
Udostępnij: