Głowica tarczy TBM opuszczona pod ziemię w Łodzi

Nasza Kolej
7 minut
Opuszczenie tarczy TBM w Łodzi.

W piątek, 6 listopada, do komory startowej na łódzkiej Retkini opuszczono głowicę maszyny TBM, która wydrąży tunel Kolei Dużych Prędkości pod Łodzią. To jeden z najważniejszych etapów montażu maszyny i przygotowań do jej startu. Samo drążenie ma ruszyć wiosną 2027 r.

– Ta inwestycja będzie absolutnym game changerem (przełomem – ang.) – powiedział podczas przed opuszczeniem tarczy Piotr Malepszak, Pełnomocnik Rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dzięki tunelowi na budowanej linii Y podróż z Łodzi do Warszawy zajmnie mniej niż godzinę.

– To moment, który bardzo dobrze pokazuje skalę tej inwestycji. Do komory trafia najcięższy element maszyny, która za kilka miesięcy rozpocznie właściwe drążenie tunelu. Za nami lata przygotowań, projektowania i budowy infrastruktury potrzebnej do rozpoczęcia tej operacji. Teraz coraz wyraźniej widać przejście do kolejnego etapu realizacji – mówił Piotr Malepszak.

Pełnomocnik podkreślił też, jakie znaczenie ma budowa dla miasta. – To jest ta praca, którą musimy wykonać, żeby Łódź była kolejowym centrum transportowym kraju. Ten wymiar nas dzisiaj najbardziej interesuje.

Piotr Malepszak dodał, że Koleje Dużej Prędkości i oba łódzkie tunele – średnicowy i budowany właśnie tunel KDP – mają „stworzyć jeden spójny system transportu kolejowego, który bardzo mocno wesprze przewozy ŁKA i Intercity”. ŁKA to Łódzka Kolej Aglomeracyjna.

O technicznej stronie inwestycji pełnomocnik powiedział: prawie 5 km długości tunelu pod Łodzią jest największym wyzwaniem, bo to element trudny od strony inżynierskiej, drążenie pod miastem, drążenie TBM-em, specjalną maszyną. To wszystko w liczbach wygląda spektakularnie. Tarcza za nami – 430 ton masy, cała maszyna TBM – 4000 ton i 130 metrów długości. I to, co ma wydrążyć – 750 tysięcy metrów sześciennych gruntu.

Prośba do mieszkańców

– Mamy oczywiście przed sobą wielkie wyzwanie związane z tym, żeby tę budowę realizować w taki sposób, by było jak najmniej uciążliwości dla mieszkańców. To jest działalność w tkance miejskiej, mocno zurbanizowanej. Owszem, dzisiaj schodzimy tarczą pod ziemię, ale jest wiele elementów takich, które są realizowane na powierzchni. Będzie trochę kłopotów i trudności. Mogę tylko prosić mieszkańców o cierpliwość, o wyrozumiałość – mówił Piotr Borys, prezes zarządu Port Polska. – Dołożymy wszelkich starań, także ze służbami miasta, żeby te niedogodności starać się minimalizować – zapewnił.
Opuszczenie tarczy TBM w Łodzi.

Prezes przyznał też, że z Łodzią łączy go zawodowa historia. – Słuchając moich przedmówców, uświadomiłem sobie, że chyba jestem już trochę łodzianinem, dlatego że miałem przyjemność budować i modernizować połączenie Warszawa – Łódź. Miałem swój udział również w projekcie budowy tutaj dworca Fabrycznego. No i teraz los z powrotem przygnał mnie do Łodzi, więc nie ma innego wyjścia, muszę tu częściej bywać – mówił Piotr Borys.

Najważniejszy element tarczy TBM pod ziemią

Głowica to przednia część tarczy TBM. Podczas drążenia będzie się obracać i kruszyć grunt przed maszyną. Na dno komory startowej opuściła ją suwnica o udźwigu 450 t. Masa samej głowicy to ok. 430 ton

Wcześniej do komory trafiły m.in. napęd główny o masie 169 t, segmenty tarczy oraz dwie części erektora, czyli urządzenia, które będzie montować obudowę tunelu. Po złożeniu tarcza ma blisko 14 m średnicy.
Opuszczenie tarczy TBM w Łodzi.

Opuszczenie głowicy nie oznacza jeszcze startu drążenia. Teraz wykonawca, firma PORR, dokończy składanie maszyny, a potem przejdzie ona testy techniczne. Zgodnie z harmonogramem drążenie ma się rozpocząć wiosną 2027 r., a zakończyć w 2028 r. w komorze odbiorczej Łódź Fabryczna.

Po co drążony jest tunel pod Łodzią?

Tunel połączy komorę Retkinia ze stacją Łódź Fabryczna. Będzie miał ok. 4,6 km długości i 14 m średnicy. To najdłuższy i najszerszy tunel w Polsce drążony jednym odcinkiem. Będzie biegł na zmiennej głębokości – od ok. 23 m przy Retkini do ok. 34 m pod ziemią. W środku zmieszczą się dwa tory, po których pociągi pojadą w obu kierunkach z prędkością do 160 km/h.

Przy drążeniu pod gęstą zabudową miasta kluczowe jest kontrolowanie wpływu robót na grunt i wody podziemne. Tarcza TBM jest wyposażona w system, który ogranicza ryzyko osiadania terenu nad tunelem.
Opuszczenie tarczy TBM w Łodzi.

To zyska Łódź dzięki KDP

Tunel to brakujące ogniwo, które przeprowadzi linię Kolei Dużych Prędkości przez Łódź. Dzięki niemu szybkie pociągi zatrzymają się w samym centrum miasta – na dworcu Łódź Fabryczna – i pojadą dalej na zachód, w stronę Sieradza, a stamtąd do Poznania i Wrocławia.

Łódź znajdzie się na wspólnym odcinku obu ramion linii „Y”. Każdy pociąg z Warszawy do Poznania i Wrocławia przejedzie przez miasto. Najszybsze składy, które po drodze zatrzymają się tylko dwa razy, staną na stacjach Warszawa Zachodnia i Łódź Fabryczna.

Pierwszy ma ruszyć odcinek Warszawa – nowe lotnisko – Łódź. Pociągi mają nim pojechać w 2032 r. Oprócz pociągów KDP będą tu kursować składy AeroExpress, rozpędzające się do 200 km/h. Podróż z Warszawy do Łodzi z postojami m.in. na lotnisku, w Brzezinach i na stacji Łódź Widzew ma trwać poniżej godziny. Według prognoz pociągi na trasie Warszawa – lotnisko – Łódź będą przewozić ponad 6 mln pasażerów rocznie, co uczyni ją najpopularniejszą trasą kolejową w kraju.

Poznań i Wrocław w mniej niż 100 minut

Linia „Y” będzie liczyć ok. 480 km i połączy cztery z pięciu największych polskich miast: Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław, a także nowe lotnisko. Pociągi pojadą po niej z prędkością do 350 km/h.

Najszybsze pociągi z Warszawy dojadą do Wrocławia w 1 godz. 36 min, a do Poznania w 1 godz. 38 min. Połączenia do obu miast mają ruszyć pod koniec 2035 r.

Dla mieszkańców Poznania i Wrocławia oznacza to szybki dojazd nie tylko do stolicy, ale też do Łodzi i nowego lotniska. Linia „Y” jest częścią transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T, a więc także elementem kolejowego systemu łączącego Polskę z resztą Europy.

Nasza Kolej
Udostępnij: