Planujesz wakacyjny wyjazd do Pragi, a może weekend pod Wawelem? Podróżowanie na jednej z najpopularniejszych tras kolejowych w Polsce stało się właśnie łatwiejsze.
Czeski prywatny przewoźnik Leo Express, który na początku marca tego roku wszedł na polskie tory, ogłosił zmiany w swoim rozkładzie jazdy. Od 25 czerwca pasażerowie mają do dyspozycji więcej połączeń, a pociągi kursują częściej zarówno w ruchu krajowym, jak i międzynarodowym.
Tysiące pasażerów
Od momentu uruchomienia połączenia Warszawa – Kraków – Praga, 1 marca, z usług przewoźnika skorzystało już ponad 240 tysięcy pasażerów. Zainteresowanie rośnie, co doskonale widać po statystykach przedsprzedaży na okres letni. Na miesiące od czerwca do sierpnia, jak poinformował przewoźnik portal Rynek Kolejowy, podróżni wykupili już ponad 45 tysięcy biletów. Przedstawiciele firmy podkreślają, że Polska jest dla nich kluczowym rynkiem, a ogromne zainteresowanie ze strony pasażerów skłoniło ich do zagęszczenia siatki połączeń.

Nowy rozkład: cztery razy dziennie pod Wawel
Najważniejszą zmianą dla polskich pasażerów jest podwojenie liczby pociągów między Warszawą a Krakowem. Dotychczas pociągi przewoźnika kursowały na tym odcinku dwa razy na dobę. Od 25 czerwca liczba ta wzrosła do czterech połączeń dziennie w każdym kierunku. Z perspektywy podróżnego oznacza to większą elastyczność – łatwiej teraz zaplanować wyjazd rano i powrót wieczorem tego samego dnia.

Jednocześnie Leo Express rozbudował ofertę międzynarodową. Między Warszawą a Pragą kursują teraz trzy pary pociągów dziennie, co umożliwia bezpośrednie dotarcie do stolicy Czech bez konieczności przesiadek.
Koleją prosto do parku rozrywki
To jednak nie koniec nowości na tegoroczne wakacje. Od połowy czerwca wybrane pociągi Leo Express zatrzymują się na nowej stacji – w Zatorze. To tam znajduje się Energylandia, czyli największy park rozrywki w Polsce. Nowe połączenie zaplanowano tak, by pasowało na jednodniową wycieczkę. Pociąg jadący z kierunku Warszawy i Krakowa melduje się w Zatorze o godzinie 10:55, dając pasażerom czas na korzystanie z rollercoasterów i parku wodnego. Droga powrotna rozpoczyna się o 17:50, co pozwala na powrót do domu po całym dniu intensywnej zabawy.

Konkurencja na torach
Pojawienie się prywatnego operatora na trasie Warszawa – Kraków to przełomowy moment, który zmienia sytuację na polskich torach. Jak wskazują przedstawiciele Leo Express, wejście konkurencji działa na korzyść klientów. To dodatkowe miejsca dla pasażerów. W charakterystycznych pociągach można wybierać spośród kilku klas podróży, cieszyć się sprawną klimatyzacją, darmowym Wi-Fi oraz ofertą przekąsek serwowanych bezpośrednio do fotela. Możliwość uruchamiania pociągu przez Leo Express to efekt tzw. decyzji o otwartym dostępie do torów wydawanej przez Urząd Transportu Kolejowego. W przeciwieństwie do blisko 500 codziennie uruchamianych pociągów kategorii Intercity i TLK, jest to połączenie komercyjne, jak np. pociągi Pendolino PKP Intercity, czyli nie jest dofinansowywane z budżetu państwa.
Podsumowanie
- Więcej kursów: Od 25 czerwca Leo Express podwaja liczbę pociągów między Warszawą a Krakowem (do 4 dziennie) oraz oferuje 3 pary połączeń do Pragi.
- Nowa stacja: Od połowy czerwca wybrane składy zatrzymują się w Zatorze (Energylandia), umożliwiając wygodne, jednodniowe wyjazdy do parku rozrywki.
- Sukces i konkurencja: Przewoźnik obsłużył już 240 tys. pasażerów, a wejście prywatnej firmy na tory zwiększa komfort oraz elastyczność podróży.

