Projekt Port Polska, wkracza w kolejną kluczową fazę. Spółka odpowiedzialna za tę gigantyczną inwestycję rozpoczęła przygotowania do zakupu nowoczesnych, superszybkich pociągów, które mają odmienić oblicze polskich podróży kolejowych. Do światowych producentów taboru wysłano już oficjalne zapytania ofertowe.
Nowa spółka i wielkie zakupy
Powstała specjalna jednostka o nazwie PORT POLSKA.KDP. Jej głównym zadaniem jest stworzenie tzw. „poolu taborowego”. W praktyce oznacza to, że spółka kupi nowoczesne pociągi, a następnie będzie je wypożyczać przewoźnikom (np. PKP Intercity czy innym podmiotom), którzy zaoferują pasażerom konkretne połączenia.
W pierwszej kolejności planowany jest zakup od 40 do nawet 60 składów Kolei Dużych Prędkości (KDP). Urzędnicy wysłali już do producentów tzw. RFI (ang. Request for Information), czyli oficjalne zapytanie o informację. To pierwszy, bardzo ważny krok – dzięki niemu państwo pozna dokładne możliwości rynku, parametry techniczne oferowanych pojazdów oraz ich szacowane ceny. Producentów poproszono również o zapewnienie serwisu i utrzymania pociągów przez imponujący okres aż 30 lat.
Szybciej niż Pendolino
Nowo zamawiane pociągi mają podnieść poprzeczkę bardzo wysoko. Obecnie najszybsze pociągi w Polsce (Pendolino) poruszają się z prędkością do 200 km/h. Nowy tabor kupowany przez Port Polska ma rozwijać prędkość co najmniej 320 km/h.
Pociągi mają mieścić na pokładzie co najmniej 450 pasażerów w komfortowych warunkach. W specyfikacji określono, że składy będą musiały posiadać strefę gastronomiczną (wagon restauracyjny z prawdziwą kuchnią) oraz międzynarodową homologację – tak, aby w przyszłości mogły bez przeszkód wjechać również na tory w Niemczech, Austrii czy w krajach bałtyckich.
Kręgosłup nowej sieci kolejowej
Gdzie pojadą nowe, superszybkie składy? Ich główną trasą będzie tzw. Linia „Y” (Igrek). To budowany kolejowy kręgosłup Polski, który połączy Warszawę, nowe centralne lotnisko (Port Polska), Łódź, a następnie w Sieradzu rozgałęzi się w kierunku Wrocławia oraz Poznania.
Dzięki tak potężnym prędkościom podróż pomiędzy największymi polskimi miastami skróci się drastycznie. Przykładowo, przejazd z Warszawy do Łodzi najszybszym pociągime ma zająć zaledwie około 45 minut.
Coś dla pasażerów lotniska: AeroExpress
Superszybkie pociągi to jednak nie wszystko. Port Polska planuje równolegle zakupić kolejną pulę pociągów – rozwijających prędkość do 200 km/h. Będą to składy typu AeroExpress oraz RegioExpress.
Ich zadaniem będzie regularne i częste dowożenie pasażerów z Warszawy i Łodzi bezpośrednio na teren nowego lotniska centralnego, a także połączenie tych obydwu miast. Według wstępnych założeń, pociągi łączące stolicę z portem lotniczym mają kursować nawet co 15 minut.
Kiedy pojedziemy nową koleją?
Zainteresowane firmy mają czas na przesłanie swoich odpowiedzi na zapytania ofertowe jeszcze w czerwcu. Następnym etapem będzie ogłoszenie oficjalnego przetargu i podpisanie ostatecznej umowy z wybranym producentem, co ma nastąpić w 2027 roku.
Zgodnie z aktualnym harmonogramem, pierwszy odcinek nowej trasy (Warszawa – Port Polska – Łódź) wraz z nowym taborom ma zostać oddany do użytku pasażerów w 2032 roku, czyli dokładnie w momencie planowanego otwarcia nowego lotniska. Dalsze części linii, prowadzące do Poznania i Wrocławia, mają być gotowe do 2035 roku.
Podsumowanie
Spółka PORT POLSKA.KDP rozpoczęła przygotowania do zakupu 40–60 superszybkich pociągów dla Kolei Dużych Prędkości. Składy mają osiągać co najmniej 320 km/h, przewozić minimum 450 pasażerów i posiadać homologację międzynarodową. Będą obsługiwać linię „Y”, łączącą Warszawę, Port Polska, Łódź, Poznań i Wrocław. Równolegle planowany jest zakup pociągów AeroExpress i RegioExpress, które mają dowozić pasażerów do nowego lotniska centralnego.

